Ekskluzywne porady i "insiderskie" informacje dla tenisowych ekspertów.

PL chevron bas

RAKIETY 13.07.2017

Pure Aero: ZABÓJCZA BROŃ RAFAELA NADALA

Swoje panowanie na światowych kortach Rafael Nadal zawdzięcza tylko jednej rakiecie: Babolat Pure Aero (wcześniej AeroPro Drive), która została zaprojektowana przez niego i dla niego w roku 2004. To historia prawdziwie zabójczej broni, która ulegała jednak pewnym zmianom w okresie wspaniałej „Decima” (dziesięć zwycięstw w turnieju Roland Garros).

Z pewnością niewiele osób o tym wie, ale w czasie ostatniej zimy w życiu Rafaela Nadala coś się zmieniło: chcąc zwiększyć siłę swoich uderzeń, Hiszpan postanowił dodać swojej rakiecie Babolat dodatkowe 2 g. Dla was jest to być może drobny szczegół, jednak 2 dodatkowe gramy w krwi, która krąży w nim począwszy od pierwszego zwycięstwa w turnieju wielkoszlemowym Roland-Garros to olbrzymia zmiana. Rafa nienawidzi zmian. Gra rakietą Babolat od wcześniejszego dzieciństwa – początkowo polecił mu ją jego rodak i trener Carlos Moya, pierwszy tenisista w historii, który wygrał rakietą marki Babolat turniej wielkoszlemowy – miało to miejsce w roku 1998 na kortach Roland-Garros.

Początkowo Nadal korzystał z modelu Soft Drive, a następnie Pure Drive w pierwszych zawodowych turniejach. „Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, jak wielkim tenisistą zostanie, postanowiliśmy opracować nową rakietę doskonale dostosowaną do jego stylu gry, czyli zapewniającą wysoką moc i lift” – wyjaśnia Eric Babolat, Prezes i Dyrektor Generalny firmy.

W ten sposób powstała rakieta Babolat AeroPro Drive (obecnie Pure Aero), która wyróżnia się w szczególności swoją słynną częścią aerodynamiczną (od której wzięła swoją nazwę). Rakieta została opracowana przy współpracy technicznej samego zawodnika, który zaczął nią grać począwszy od roku 2004. „Od tego czasu jest to właściwie ciągle ta sama rakieta, chociaż oczywiście wprowadzone zostały pewne zmiany w związku z kolejnymi innowacjami technicznymi opracowywanymi przez firmę Babolat. Wprowadziliśmy także niewielkie zmiany, jeśli chodzi o ramę” – wyjaśnia wielki mistrz.

Zmiany te polegały na dwukrotnym dodaniu w przedniej części rakiety niewielkich elementów ołowianych, zapewniających efekt „młota”, czyli zwiększenie siły uderzenia. Pierwsza z tych zmian została wprowadzona w roku 2012. Rafa znajdował się wówczas w dość trudnym okresie swojej kariery, między innymi wielokrotnie przegrywając z Novakiem Djokovicem. Aby zareagować, doszedł do wniosku, że potrzebuje przede wszystkim większej siły uderzenia piłki. W tym celu dodaliśmy 3 g. W tym roku operacja została przeprowadzona ponownie – raz jeszcze dodaliśmy w końcowej górnej części ramy dodatkowe 2 g.

Operacja została przeprowadzona przez jednego z dwóch specjalistów firmy Babolat odpowiedzialnych za przygotowywanie rakiet – jest nim Guillaume Cambon, który zajmuje się w szczególności narzędziem pracy, z którego korzysta Rafa. „Mówiąc szczerze, to nie on wymaga ode mnie najwięcej pracy – powiedział nam ten ostatni. Poza tymi małymi paskami ołowiu w górnej części ramy, praktycznie niczego nie zmieniamy w rakiecie. Poza tym, Rafa nie używa zbyt wielu rakiet: maksymalnie około trzydziestu rocznie.” Należy przy tym dodać, że Rafael Nadal jest być może jedynym tenisistą na świecie, który NIGDY w życiu nie złamał (umyślnie) swojej rakiety!

„Średnio Rafa dostaje od nas 6-8 rakiet 4 razy w roku” – uściśla Jean-Christophe Verborg, dyrektor ds. sportu wyczynowego w firmie Babolat, którego wielki mistrz tenisa obdarza całkowitym zaufaniem. W przeciwieństwie do tego, czego można byłoby się spodziewać, w turniejach wielkoszlemowych używane są najczęściej rakiety już nieco wysłużone. Sytuacja jest podobna, jak w przypadku samochodów – dopiero po pewnym okresie „dotarcia” rakieta osiąga swój pełny potencjał. „Jest to prawdą w szczególności, jeżeli chodzi o Rafę, który trzyma rakietę w nieco specyficzny sposób, dokładnie środkową częścią dłoni i sam „dopracowuje” kształt rączki tak, aby doskonale pasował do kształtu jego ręki” – dodaje Jean-Christophe.

Jeżeli chodzi o rączkę należy wspomnieć, że Rafa używa rozmiaru 2, czyli stosunkowo małego dla tak wysokiego mężczyzny. Ponadto zawsze sam zakłada owijkę, co stanowi dla niego prawdziwy ceremoniał. „Zakładanie owijki to jedyna rzecz, którą zawsze robię sam, być może jestem po prostu przesądny” – uśmiecha się Rafa, który poza tym przyzwyczajeniem obdarza całkowitym zaufaniem pracowników firmy, która dostarcza mu sprzęt.

Kolejna ważna informacja: zawodnik gra obecnie rakietą Pure Aero w wersji połączonej z Internetem, czyli wyposażoną w mikro-czujniki umożliwiające pozyskiwanie olbrzymiej ilości danych (liczba wykonanych uderzeń, miejsce uderzenia piłki, siła, podkręcenie itd.), które następnie opiekunowie Nadala wykorzystują do analiz. Niesamowity sukces, którym jest dziesiąte zwycięstwo na kortach Roland-Garros z pewnością i tak nie zostałby nigdy zapomniany, ale obecnie możemy być tego pewni – każde z uderzeń, jakie zawodnik wykonał podczas turnieju Roland-Garros 2017 zostało zarejestrowane…

Rakieta dla „DECIMY”…

Rafael Nadal gra rakietą Babolat, modelu Pure Aero Play (wersja połączona z Internetem), czyli tego samego, który można znaleźć w sklepach. Niemniej jednak, jak wszyscy zawodowi tenisiści, używa własnej, indywidualnej wersji rakiety, dopasowanej do jego potrzeb między innymi pod względem ciężaru, zrównoważenia i bezwładności. Obok przedstawiliśmy dokładne specyfikacje techniczne rakiety, z której korzystał podczas tegorocznego turnieju Roland-Garros 2017.

Zwycięskie rakiety

A oto kilka informacji na temat 5 pozostałych rakiet, dzięki którym Rafael Nadal zdobył swoje 10 tytułów w turnieju Roland-Garros. Mamy także małą niespodziankę…

Rakieta opracowana specjalnie z myślą o pełnym dostosowaniu do stylu gry i sposobu wykonywania uderzeń przez Hiszpana. Penetracja w powietrzu jest ułatwiona dzięki aerodynamicznym kształtom krawędzi ramy, ułatwiając w ten sposób wykonywanie przez Rafę jego niesamowitych uderzeń liftowanych. Używając tej innowacyjnej rakiety, Rafael Nadal zdobył swoje pierwsze dwa tytuły w turnieju Roland-Garros – w roku 2005 w wieku zaledwie 19 lat, a następnie w roku 2006. Jako prawdziwy dżentelmen, którym był zawsze, natychmiast po odniesieniu pierwszego zwycięstwa na paryskich kortach ziemnych zatelefonował do pracowników firmy Babolat, aby im podziękować.

Rakieta identyczna, jak poprzednia, ale w nowej wersji kolorystycznej, z przewagą koloru żółtego. Używając tej rakiety, tenisista pochodzący z Majorki odniósł swoje kolejne zwycięstwa w turnieju Roland-Garros w roku 2007 i 2008, ale także na kortach Wimbledonu w roku 2008, po prawdziwie niesamowitym meczu, w którym pokonał Rogera Federera. W ten sposób Rafael Nadal po raz pierwszy zajął miejsce nr 1 w światowym rankingu!
W roku 2009 wygrał również otwarte mistrzostwa Australii.

Po przeprowadzeniu testów w siedzibie firmy Babolat w Lyonie, Rafael Nadal wybrał na następny rok nowy naciąg RPM Blast (jednożyłowy, ośmioboczny w kolorze czarnym). Doskonale odpowiada on stylowi gry tenisisty, który łączy ze sobą lift i podcięcie piłki. W tym roku tenisista pochodzący z Majorki ponownie zdobył dublet Roland-Garros-Wimbledon i znów zajął pierwsze miejsce w światowym rankingu. Uzupełnił również swoją kolekcję zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych o wygraną w US Open. Tą samą rakietą wygrał turniej Roland-Garros w latach 2011 i 2012.

Po niewielkich korektach przeprowadzonych w roku 2011 we współpracy z zespołami firmy Babolat, Rafael Nadal postanowił dodać do swojej rakiety 3 g. Cel – który podkreślał przede wszystkim wuj i opiekun tenisisty Toni – był podwójny: zapewnienie właściwej długości i siły uderzeń zarówno podczas wymiany, jak i serwisu, a także odzyskanie zaufania we własne siły. Cel ten z pewnością został osiągnięty, ponieważ Hiszpan zdobył swój 8-my tytuł na kortach Roland-Garros w latach 2013, a w roku 2013 wygrał swój 13-ty turniej wielkoszlemowy, zwyciężając w US Open.

To prawdziwa premiera, jeżeli chodzi o współpracę marki z wielkim mistrzem. Rafael Nadal postanowił raz jeszcze przeprowadzić zmiany w ciągu sezonu, aby promować współpracę partnerską pomiędzy turniejem Roland-Garros a firmą Babolat. Rafa i Roland-Garros to oczywiste skojarzenie, ponieważ tenisista z Majorki wygrał wówczas po raz 9-ty słynny turniej rozgrywany na kortach położonych przy paryskiej Porte d’Auteuil.

Niezwykłe połączenie pomiędzy jednym z największych mistrzów, jego rakietą oraz ulubionym turniejem… To prezent, jaki sprawił zawodnikowi Prezes i Dyrektor Generalny firmy, pan Eric Babolat, świętując w ten sposób to niesamowite dziesiąte zwycięstwo. Kolory żółty i pomarańczowy symbolizują model AeroPro Drive, którym gra Rafa oraz ceglastą mączkę na paryskich kortach, na których triumfował on już po raz 10-ty. Na ramie tej wyjątkowej rakiety umieszczone zostało również 10 zdobytych przez niego trofeów.

share it !
Więcej artykułów